Kulinaria Ewy

Wpis

sobota, 23 czerwca 2012

MasterChef Polska - casting w Krakowie

MasterChef casting Krakow

 

Dzisiaj wyjątkowo nie będzie przepisu, tylko relacja z castingu, na którym byłam wczoraj.

Właściwie to w ogóle miałam tam nie iść, bo zawsze potwornie stresowały mnie tego typu imprezy. Tak się jednak złożyło, że przypadkowo napomknęłam o tym mężowi, a później znajomym i wszyscy kazali mi spróbować. Pomyślałam, że nie mam nic do stracenia i poszłam, a żeby mi się nie nudziło, zabrałam ze sobą męża. Nawiasem mówiąc później okazało się, że to był bardzo dobry pomysł.

Na miejsce dotarliśmy około dziesiątej i trafiliśmy na moment kręcenia czołówki programu.

W rejestracji dostałam numerek, a potem musiałam dołączyć do pozostałych uczestników i krzyczeć: "master chef" do kamery na zmianę z biciem brawa i robieniem "uuuuuuuu" ;).

Później nastąpiła faza czekania. Czekałam i czekałam i czekałam i czekałam...aż przyszła miła organizatorka i razem z innymi sąsiednimi "numerkami" zaprosiła mnie do namiotu. A tam...znowu czekałam ;). Pani przychodziła jeszcze 5 razy i za każdym razem sprawdzała obecność i kazała czekać. Aż w końcu zostaliśmy zaprowadzeni pod bramę wejściową i tam znowu musieliśmy czekać. Kiedy w końcu weszłam do środka dopadła mnie delikatna trzęsiawka, ale jakoś sobie poradziłam z nałożeniem deseru na talerz. Dekoracja wyszła mi trochę krzywo, bo latającymi z nerwów rękami ciężko było zrobić równe maziaje z sosu czekoladowego.

Stres był olbrzymi, ale myślę, że było warto. Mój mini torcik szwardzwaldzki został pochwalony przez szefa kuchni i pochłonięty prawie w całości. Dobrze, że na wszelki wypadek zrobiłam dwie porcje, bo nie miałabym czego podać reszcie komisji ;).

Na końcu zostałam przepytana przez producentów programu z różnych aspektów życia osobistego, dostałam wejściówki do Makro i koszulkę i mogłam iść do domu. Do 4 lipca dowiem się czy walczę dalej. Na razie na nic się nie nastawiam, ale nie ukrywam, że chciałabym przejść do następnego etapu.

Trzymajcie kciuki :).

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
bebak21
Czas publikacji:
sobota, 23 czerwca 2012 09:19

Komentarze

Dodaj komentarz

  • gosijka napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/23 09:43:55:

    No to trzymam kciuki :)

  • Gość alebabka.blogspot.com napisał(a) z 77-254-16-10.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2012/06/23 09:49:45:

    ja jutro idę na casting:) odczuwam lekki stres:) piękny jest Twój deser! mamnadziję że obie spotkamy się w późniejszym etapie! trzymam mocno za Ciebie kciuki i gorąco pozdrawiam:)
    PS. Bardzo fajny post i fajna uśmiechnięta buzia:)

  • Gość kulinarny-swiat.blogspot.com napisał(a) z 2-145-196-109.itvmedia.pl komentarz datowany na 2012/06/23 10:01:19:

    Trzymam kciuki i zazdroszczę jednak ogromnej odwagi :)

  • Gość CornerWithRecipes napisał(a) z 87-206-60-190.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2012/06/23 10:38:00:

    To życzę przejścia do kolejnego etapu :)

  • Gość agabi napisał(a) z 94-193-75-176.zone7.bethere.co.uk komentarz datowany na 2012/06/23 11:02:42:

    trzymam kciuki. Mnie też wszyscy namawiali, ale może w następnej edycji odważę się. Muszę poćwiczyć coś więcej niż schabowe:)

  • Gość Paulina napisał(a) z apn-77-115-198-213.dynamic.gprs.plus.pl komentarz datowany na 2012/06/23 11:03:07:

    A jak sobie radzili pozostali z innymi daniami? Ja wybieram się za tydzień do Gdynii i nie wiem kompletnie jak to będzie wyglądało i jak mam się zorganizować ... I kto był w komisji? ;>

  • Gość abcmojejkuchni napisał(a) z afgk204.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2012/06/23 11:09:11:

    Cześć:)
    Też tam byłam miałam numer 1010 :)
    Szkoda, że się nie znałyśmy:)
    Również miałam mini torciki:)
    Moja relacja jutro:)
    Pozdrawiam i mam taka samą nadzieje jak Ty:)

  • diablica66 napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/23 11:15:07:

    Torcik bardzo dobrze wytrzymał długi czas oczekiwania - zabranie przenośnej lodówki to był świetny pomysł.

    Zazdroszczę osobom, które mają możliwość wzięcia udziału w tym projekcie. Ja niestety nie mogę pozwolić sobie na to, aby zrezygnować na kilka tygodni z pracy, a też chętnie spróbowałabym swoich sił. Życzę powodzenia!

  • bebak21 napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/23 11:18:17:

    Jedni radzili sobie lepiej, inni gorzej ;). W trakcie przygotowywania potrawy szef kuchni zadaje przeróżne pytania związane z gotowaniem i przyniesioną przez ciebie potrawą. W komisji było dwóch krakowskich szefów: Rafał Targosz i Mirek Drewniak a dodatkowo pani z jakiegoś programu kulinarnego z tvn style. Nazwiska niestety nie pamiętam. Każdego oceniał jeden z kucharzy i ta pani.
    Pan Drewniak oceniał mnie i był zdecydowanie milszy od drugiego szefa. Kątem oka widziałam jak tamten z grobową "pastwił się" nad chłopaczkiem, który gotował obok mnie, aż biedak potwornie się zestresował.
    Na casting weź ze sobą potrawę i talerz, na którym ją podasz, reszta jest dostępna na miejscu. Talerze na początku też były, ale zanim nastąpiła moja kolej, nie było już żadnego czystego, więc dobrze, że miałam swój.

  • bebak21 napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/23 11:20:35:

    Z grobową miną oczywiście ;).

  • bebak21 napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/23 11:23:47:

    ABCmojejkuchni, chyba Cię kojarzę, to ty wychodziłaś z mini torcikiem czekoladowym, a potem Cię męczyli z kamerą?

  • Gość abcmojejkuchni napisał(a) z afgk204.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2012/06/23 11:34:55:

    Tak miałam mini torcik czekoladowy, i wcale mnie nie męczyli:)
    świetnie się bawiłam, było kilka fajnych wywiadów ...
    resztę poczytasz u mnie jutro na blogu,
    teraz wracam do rzeczywistości czyli czas do pracy:(

  • Gość Paulina napisał(a) z apn-77-115-198-213.dynamic.gprs.plus.pl komentarz datowany na 2012/06/23 13:11:39:

    A dużo było osób w ogóle? :) Ja mam w planach przygotować pierogi, ale nie wiem czy ugotować je rano w domu, a tam jakoś odgrzać... Dzisiaj to mi się nawet śnił ten casting :D Mam mega stresa :)

  • bebak21 napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/23 13:39:08:

    Jak wychodziłam, ok. 15:30, to ostatnia pani miała numer 87, ale casting miał trwać co najmniej do 21:00, więc może jeszcze ktoś dotarł.
    Nie stresuj się, będzie dobrze i na pewno wesoło, ja się świetnie bawiłam :)

  • Gość slodkoipieprznie napisał(a) z 149.156.37.25* komentarz datowany na 2012/06/25 08:40:39:

    trzymam kciuki-tez byłam ;-)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

Top Blogi
my foodgawker gallery
Napisz do mnie

Durszlak.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Opcje Bloxa